Kiedyś kształtem idealnym zachwycało
skórką rumianą pokryte całe ciało
wnętrzem bogatym w sok i witaminy
skusiło niewinność uroczej dziewczyny.
Skosztowała więc Ewa owocu owego
i zostawiła w konwaliach, niedojedzonego.
Po czasie jakimś Adam tam przechodził
i głód go wielki w żołądek ugodził.
Zjadł chłopak z niesmakiem ogryzek rzucony
bo jechał konwaliami ów prowiant znaleziony.
Od czasu tego ma niesmak w swych ustach
teraz przysmakiem jego, kiszona kapusta.
Majowo zapachniało konwaliami
Majowo zapachniało konwaliami dowcipnie napisałeś ten wiersz Apisie