Nowi użytkownicy

  • Diamka47
  • BERTio
  • letni_deszcz
  • dziewcze lasu
  • Anastasia
  • _volvos70_
  • enrieta
  • StarryNight
  • fir_anka
  • Niewinna

Logowanie

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Licznik

  • Site Counter: 77,438
  • Unique Visitor: 5,923
  • Registered Users: 18
  • Server IP: 188.40.132.121
  • Your IP: 38.107.179.222
  • Since: 2009-11-11 14:06:16

Niewierzący

23.01.08

Zranieni serc kamiennych ostrymi głazami,
wrzucają w łupki dłoni resztki czystej duszy,
mur bandaża zaciska grymasy boleści,
by żaden nóż uczucia nie mógł go naruszyć.

Szukając sensu bytu w kwadraturze koła
i w strachu czterech ścianach murując marzenia,
nie chcą powrotu w życie, bo zbytnio się boją,
garść umarłych emocji w Kali światłocieniu.

Na drugą stronę zabrał przeznaczenia powóz.
gdzie nicość lodowata myśli zamroziła,
powrót – jaźń traumatyczna, bólem naznaczona,
wciąż zadaje pytanie – „czemu jeszcze żyję?”.